Od 13 sierpnia na polskich drogach pojawił się nowy znak, który ma symbol D-51a. Dotyczy on automatycznej kontroli średniej prędkości. Przepisy, które weszły w życie, mają pomóc kierowcom rozróżnić znaki odcinkowego pomiaru prędkości od punktowego.

Zamiast dotychczasowego znaku D-51, pojawiły się nowe oznaczenia D-51a i D51b z dwoma aparatami fotograficznymi. Ich zadaniem jest informowanie uczestników ruchu o początku i końcu automatycznej kontroli średniej prędkości.

Zdaniem fachowców, wcześniejsze oznakowanie nie było dość precyzyjne, aby kierowcy mieli pełną jasność sytuacji. Dotychczas obowiązujący znak D-51 dotyczył zarówno pomiaru prędkości punktowego, jak i pomiaru odcinkowego. Znak dotyczący tego drugiego pomiaru różnił się tym, że umieszczano pod nim tabliczkę T-1a. Na niej doprecyzowana była długość odcinka pomiarowego. 

Nowy znak D-51a będzie wskazywał początek drogi objęty odcinkowym pomiarem prędkości, a znak D-51b, jak łatwo wywnioskować, będzie oznaczał jego koniec. Na D-51a umieszczana będzie miniatura znaku B-33, wskazująca dopuszczalną prędkość jazdy na odcinku, który jest objęty pomiarem.

Nowe znaki montowane są tylko w miejscach odcinkowego pomiaru prędkości. Chociaż obowiązują już od połowy sierpnia, zarządcy dróg na wymianę oznakowania mają 24 miesiące.