Martwią Cię ceny paliw na stacjach? Mamy złe wieści - to nie koniec podwyżek... Rosnące notowania ropy naftowej wskazują na to, że musimy przygotować się na kolejny wzrost cen.

W kończącym się tygodniu najwięcej podrożała benzyna 95-oktanowa - średnio 6 gr na litrze i jej cena oscyluje w granicach 5,05 PLN/l. Niewiele mniej poszła w górę cena oleju napędowego - około 5 gr a średnia cena to około 5,14 PLN/l.

Minimalny wzrost odczuli także kierowcy tankujący LPG - autogaz podrożał o 1 gr a średnia cena wynosi 2,17 PLN/l.

Prognozowane przedziały cenowe na najbliższy tydzień raczej nie ucieszą kierowców: 5,03-5,16 PLN/l dla benzyny 95-oktanowej, dla diesla 5,12-5,23 PLN/l i 2,15-2,22 PLN/l dla autogazu. Prognozy wydał portal e-petrol.pl.

Co jest powodem podwyżek?
W tym tygodniu nadal przeważają czynniki pchające cenę ropy w górę. Chodzi przede wszystkim o sankcje względem Wenezueli i Iranu, a także o działania militarne w Libii, które mogą zachwiać stabilnością rynkową. Wprawdzie libijska produkcja jest jedynie ułamkiem wydobycia z czasów Kaddafiego, ale niepokoje z pewnością wpływają prowzrostowo na nastroje.

Co się tyczy Iranu i Wenezueli - według komunikatu ING spadki produkcji w tych krajach stanowią prawie 47 procent całości redukcji produkcyjnej OPEC. Produkcja Wenezueli spadła z 1,19 mln baryłek dziennie w październiku do 890 tys. w marcu, a w przypadku Iranu produkcja obniżyła się z 3,33 mln do 2,71 mln baryłek dziennie - czytamy na stronie nafta.wnp.pl.