Funkcjonariusze nowomiejskiej drogówki oraz Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali kierowcę autobusu, który miał zawieźć uczniów jednej ze szkół podstawowych na wycieczkę szkolną do Golubia-Dobrzynia. Po badaniu stanu trzeźwości okazało się, że kierowca miał 0,3 promila alkoholu w organizmie, a co więcej przyjechał pod szkołę autobusem.

Ta niecodzienna sytuacja miała miejsce w poniedziałek (17.06.19r) o godzinie 8.30 pod szkołą  w Jamielniku (powiat nowomiejski). Patrol  policjanta ruchu drogowego oraz funkcjonariusza Inspekcji Transportu Drogowego na prośbę organizatorów wycieczki szkolnej, kontrolował stan techniczny autobusu wycieczkowego i trzeźwość kierowcy. Podczas tego badania okazało się, że 50-letni mieszkaniec Iławy znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Badanie urządzeniem wykazało 0,3 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że spożywał alkohol dzień wcześniej. To tłumaczenie nie miało żadnego znaczenia, gdyż w jego organizmie były jeszcze promile, a przede wszystkim kierowca brał odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci. Na miejsce przyjechał inny kierowca, który przewiózł dzieci w wyznaczone miejsce.

Funkcjonariusze zatrzymali 50 - letniemu kierowcy prawo jazdy. Teraz mężczyzna odpowie za popełnione wykroczenie przed sądem.