Wszyscy z niecierpliwością czekają na poluzowanie obostrzeń. Rząd zakłada, że jeśli to już nastąpi będzie działo się to powoli w pewnych etapach, aby uniknąć wzrostu zachorowań. Przewiduję się, że być może nastąpi to 1 lutego.

Najpierw prawdopodobnie zostaną otworzone galerie handlowe, jednak Ci, którzy myślą ze reszta obiektów również się otworzy raczej się rozczarują. Następnymi po galeriach handlowych otworzą się hotele i siłownie, dopiero później, jak zrobi się cieplej restauracje, a dokładniej restauracyjne ogródki. Ale otwarcie tych obiektów będzie obarczona pewnymi obostrzeniami i możliwe będzie to tylko w regionach, w których zakażeń koronawirusem będzie niewiele. Co, do koncertów i wesel na razie o nich możemy zapomnieć. Wiceminister rozwoju tłumaczy, że chcą utrzymać mobilność społeczną na jak najniższym poziomie, wiec na razie nie ma mowy o otworzeniu baz noclegowych czy kurortów turystycznych. Chcą w ten sposób uniknąć kumulowania się społeczeństwa w zamkniętych pomieszczeniach.


Główny doradca premiera ds. Covid-19 prof. Andrzej Horban zapowiadał, że jeśli w ciągu następnych dwóch tygodni nie wzroście liczba zakażeń  przedstawi się rządowi propozycje luzowania obostrzeń.

Przypomnijmy, że rząd w poniedziałek 11 stycznia 2021r. ogłosił, że obecne obostrzenia wprowadzane w wyniku pandemii zostają przedłużone do 31 stycznia. Jednym wyjątkiem są uczniowie klas I-III, którzy od 18 stycznia mają wrócić do szkół. Jednak nadal obostrzenia będą obowiązywać są to m.in. zakaz zgromadzeń powyżej pięciu osób, obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, dystans społeczny 1,5 m. Dodatkowo nadal pozostają zamknięte restauracje, te mogą jedynie serwować dania na wynos i dowóz. 
W sklepach i galeriach handlowych (otwarte są tylko niektóre sklepy – drogerie, apteki czy sklepy spożywcze) obowiązuje limit osób , a dokładnie 1 klient na 15 m kw.