Polscy policjanci masowo odchodzą na zwolnienia lekarskie. Jak informują media, na L4 w całym kraju przebywa około 14 tys. funkcjonariuszy. Sprawdzamy jak wygląda sytuacja w województwie warmińsko-mazurskim.

Policyjne władze zapewniają, że braki kadrowe nie będą miały negatywnego wpływu na bezpieczeństwo regionu. Wprawdzie nikt o tym oficjalnie nie mówi, ale wiadomo, że te masowe zwolnienia są kolejną formą protestu, który policjanci prowadzą już od kilku miesięcy. Najpierw nie wystawiali mandatów, organizowali manifestacje, a teraz idą na zwolnienia lekarskie bo domagają się  m.in. podwyżek płac i prawa do wcześniejszej emerytury. 

We wtorek komendant główny policji, Jarosław Szymczyk, powiedział, że funkcjonariusze, którzy stawią się na służbie 11 listopada dostaną po 1000 złotych brutto premii. Policyjni związkowcy uważają, że jest to propozycja o charakterze korupcyjnym.

– Według danych, które mieliśmy w środę w południe spośród 3,5 tys. policjantów zatrudnionych w garnizonie warmińsko-mazurskim, 38 proc. przebywało na zwolnieniu lekarskim – mówił Krzysztof Wasyńczuk, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

Region

Nie mamy dokładnych danych dotyczących Komendy Powiatowej Policji w Nowym Mieście Lubawskim. Jednak nowomiejscy policjanci biorą udział w strajku mundurowych od samego początku. Świadczą o tym flagi wywieszone na siedzibie komendy powiatowej jak i flagi przyczepione do radiowozów.

Według nieoficjalnych informacji, ze względu na zwolnienia lekarskie nie funkcjonuje komisariat policji w Lubawie. Do protestu ogólnokrajowego dołączają strażacy i strażnicy więzienni.