Archeolodzy, poszukiwacze amatorzy i miłośnicy historii od soboty 14 września prowadzą badania mające ustalić dokładne miejsce bitwy z 1410 roku. Teren poszukiwań to około 80 hektarów w pobliżu wsi Grunwald.

Badania prowadzone są po raz szósty.

- Po raz kolejny spotykamy się podczas badań archeologicznych, "gonimy legendę grunwaldzką" i zdajemy sobie sprawę, że to nie jest praca na rok czy dwa, ale na lata. Specyfika archeologii pól bitewnych, zwłaszcza średniowiecznych jest taka, że artefaktów jest bardzo mało i są one rozproszone. Zdarza się często i tak, że tereny, które wydaje się, że już były przebadane przez nas, po latach pokazują nowe zabytki - mówił w rozmowie z portalem Onet.pl dr Szymon Drej, Dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku.

W poszukiwaniach będzie brać udział ok. 50 osób, które chcą przeszukać detektorami od 70 do 80 hektarów ziemi.

Detektoryści przesuwają się przez teren tyralerią, za nimi archeolodzy z uprawnieniami, którzy od poszukiwaczy odbierają zabytki i je katalogują. Każde miejsce znalezienia zabytku jest dokładnie zapisane. Jak informuje Onet, znaleziska są pozyskiwane na głębokości od 1 m do 1,5 m. W ciągu ostatnich lat znaleziono ponad 1000 zabytków, z czego około 300 można było powiązać se starciem z 15 lipca 1410r.

Badania pod Grunwaldem zakończą się w najbliższą sobotę, a w niedzielę 22 września na Polach Grunwaldzkich odbędzie się impreza pod nazwą Jesień Średniowiecza.