Wójt Gminy Grodziczno na ostatniej, wtorkowej sesji Rady Gminy, uzyskał wotum zaufania i absolutorium. Burzliwe obrady zakończyły się po niemal 4 godzinach. Nie zabrakło politycznej awantury.

Już na samym początku doszło do małej przepychanki. Przewodnicząca Rady Gminy poinformowała wszystkich obecnych, że interpelacje i zapytania należy składać na piśmie, bezpośrednio do przewodniczącej. Tym samym Urszula Plitt nawiązała do zmienionych przepisów, które weszły w życie z początkiem tej kadencji (2018 rok) i wskazują, że radni, jak i pozostałe osoby uczestniczące w sesji, mają zwracać się na piśmie w pytaniach bieżących i wszystkich podejmowanych przez siebie inicjatywach. Mimo to słowa przewodniczącej wywołały oburzenie. Andrzej Galiński, przedsiębiorca i mieszkaniec Boleszyna stwierdził, że jest to kneblowanie ust i nie ma on możliwości zabrania głosu. Wtórowała mu radna Kinga Wrzosek, która najpierw zapytała, kiedy taką decyzję podjęła przewodnicząca rady stwierdzając na końcu, że było za mało czasu, by przygotować interpelacje i zapytania na piśmie.

Po krótkiej wymianie zdań przedstawiono raport o stanie gminy za 2019 rok.

Rekordowa kwota na inwestycje
Sporządzanie corocznego raportu o stanie gminy to obowiązek nałożony na samorządy nowelizacją ustawy o samorządzie gminnym. Zgodnie z art. 28a co roku do 31 maja wójt musi przedstawić radzie raport o stanie gminy. Raport obejmuje podsumowanie działalności wójta w roku poprzednim, w szczególności realizację polityk, programów i strategii, uchwał rady gminy i budżetu obywatelskiego. Rada gminy może określić w drodze uchwały szczegółowe wymogi dotyczące raportu. Po przedstawieniu raportu odbywa się debata, a następnie głosowanie nad wotum zaufania dla wójta.

Raport ten wszystkie gminy w tym roku sporządzają po raz drugi. Jest on dostępny na stronie Biuletynu Informacji Publicznej. Dokument przedstawił we wtorek 19 maja wójt Tomasz Szczepański, który wskazał zarówno sukcesy samorządu, jak i jego największe problemy. Warto podkreślić, że w 2019 roku gmina Grodziczno wydała 8 299 876,23 zł na inwestycje i, jak podkreślił włodarz gminy, wydatki te były rekordowe. Zadłużenie samorządu wynosi prawie 7,5 mln złotych.

Wśród problemów i bolączek gminy, Szczepański wymienił m.in. brak gruntów na budowę ścieżek rowerowych, mieszkań komunalnych, a także brak oczyszczalni czy słabe połączenia komunikacyjne. Problemem jest także wskaźnik dochodu na 1 mieszkańca, który wynosi 939,13 zł.

Burzliwa debata
Po przedstawieniu raportu, rozpoczęła się dyskusja na temat dokumentu. Jako pierwszy głos zabrał mieszkaniec Boleszyna Andrzej Galiński, który po przeanalizowaniu raportu miał wiele krytycznych uwag skierowanych w stronę wójta. Oczywiście wszystkie wypowiedzi z sesji są dostępne na oficjalnym kanale Gminy Grodziczno na YouTube.

- Jeśli chodzi o raport to nasuwa się jedno podstawowe wrażenie - czy to jest raport oceniający pracę wójta, czy wystarczyło tylko dwóch pracowników w osobach pani sekretarz i skarbnika i tak samo, by poprowadzili gminę - mówił z mównicy Galiński. - Tam są tylko same liczby. Nie mamy żadnej strategii działania, nie mamy żadnych planów rozwojowych, które były realizowane, które były zakładane z realizacji. No nie mamy praktycznie nic - suche liczby, suche fakty. Tak naprawdę to nie było rządzenie gminą tylko administrowanie.

Galiński zarzucił wójtowi złamanie statutu Rady Społecznej PZOZ w Grodzicznie. Twierdził też, że włodarz gminy rozpoczął kadencję od kłamstwa wyborczego, a jego kariera „oparta jest na donosach”. W wypowiedzi mieszkańca Boleszyna była także mowa o przedłużonej umowie na remont Urzędu Gminy i kosztach z tym związanych, odrzuconej dotacji na remont Domu Ludowego w Mrocznie, nieprawidłowościach przy rozbudowie szkoły w Zajączkowie, a także o budowie boiska w Mrocznie. Według Galińskiego była to nietrafiona inwestycja.

- Kto może zaufać człowiekowi, który lekką ręką wydaje 3 mln złotych na to, by paru chłopców biegało po zielonej trawie? - w ten sposób Andrzej Galiński skomentował trwające prace na budowie kompleksu sportowego w Mrocznie.

Wójt Tomasz Szczepański od razu odpowiedział przedsiębiorcy z Boleszyna. Stwierdził, że słowa Galińskiego są po prostu pomówieniami i kłamstwami.

- Praktycznie w każdym punkcie pan Galiński mówił nieprawdę - rozpoczął włodarz gminy. - Jest to bardzo smutne, tym bardziej, że często to pan przedstawia się z jednego ramienia, raz z drugiego, czasem mówi pan w imieniu wojewody. Dziwię się, że osoby na tych stanowiskach - posłowie, wojewoda - wierzą w to, co pan zaprezentował. I spróbuję to oczywiście udowodnić. Państwo radni i myślę, że większość mieszkańców znając pana osobiście, oceniając pana osobiście, to wiedzą z jakich przyczyn pan tak mówi.

Szczepański odniósł się do każdego punktu z wypowiedzi Andrzeja Galińskiego przytaczając fakty i wydarzenia, jak choćby związane z odrzuceniem dofinansowania na remont Domu Ludowego, czy rozbudowę szkoły w Zajączkowie

- Jeśli ma pan informacje, że doszło do jakichś nadużyć, to bardzo proszę, może pan to napisać, nie zobowiązywać innych osób, jeśli jest pan w posiadaniu takiej wiedzy.

Radna opuszcza salę
Dalej w dyskusji na temat raportu o stanie gminy za 2019 rok zabrała głos Kinga Wrzosek. Reprezentantka Boleszyna i Kowalik w Radzie Gminy chciała zająć głos na temat sytuacji w szkole w Boleszynie. Wystąpienie radnej przerwała przewodnicząca rady.

- Sytuacja szkoły, o czym pani chce rozmawiać, dotyczy tego roku. Raport jest o stanie gminy za rok 2019. Proszę odnieść się do tego raportu - mówiła Urszula Plitt.

- Logicznie myśląc pan wójt tworzy raport o stanie gminy. Pani przewodnicząca powiedziała, że możemy zajmować głos tylko w tych sprawach, które są ujęte w raporcie - kontrowała radna Wrzosek. - Czyli pan wójt sporządzając raport tym samym wyznacza ramy, wyznacza tematy do rozmowy, inne tematy muszą być odrzucone.

Radna zwróciła się do radcy prawnego z prośbą o podanie przepisu prawnego, który zabrania jej zabrania głosu w sprawie szkoły, a konkretnie w sprawie arkusza organizacyjnego szkoły w Boleszynie na rok 2020 i 2021.

- Pani przewodnicząca mówi wyraźnie. Jest porządek obrad, który mówi o tym co jest. Przedmiotem w tym momencie jest debata o raporcie za rok 2019. Owszem, pewne elementy, które mają wpływ na ocenę, bo radni udzielają wotum zaufania, jak pani radna zauważyła, natomiast dokonują tej oceny na podstawie tego raportu, przy tym punkcie. Kwestia szkoły ma istotne znaczenie i może być przedmiotem posiedzenia, a nawet całej sesji, jeśli będzie taka poświęcona. Natomiast w tym momencie mamy do czynienia z raportem i sytuacją przedstawioną. Można się odnosić co było przedstawione prawidłowo, co źle, uwagi co było wykonane dobrze, co źle i tak dalej. Zakres raportu wynika z przepisów ustawowych […] Zdarzenia, o których pani mówi nie mają wpływ na ocenę - skomentował radca prawny.

Po słowach radcy i przytoczeniu zapisów przez Urszulę Plitt, reprezentantka Boleszyna i Kowalik opuściła obrady sesji. Kinga Wrzosek stwierdziła, że odbierane jest jej prawo do wolności wypowiedzi.

Wotum zaufania i absolutorium udzielone
Po zamieszaniu i wystąpieniu radnej Wrzosek, debata przebiegała już w łagodniejszym tonie. Radny Mirosław Więckiewicz odniósł się merytorycznie do zapisów raportu, wskazując na m.in. problemy samorządów związane z oświatą, a radny Januszewski podziękował wójtowi i radzie za wybudowanie świetlicy w Rynku. W debacie wziął udział także radny Bukowski.

Radni w głosowaniu udzielili wotum zaufania wójtowi Szczepańskiemu. 10 radnym było „za”, 1 „przeciw”, a 1 wstrzymał się od głosu. Podobne wyniki padły podczas głosowania nad absolutorium - 12 „za” i 1 „przeciw”, nie było głosu wstrzymującego się.

Po debacie na temat raportu sesja przebiegała już spokojnie. Obrady trwały blisko 4 godziny i można obejrzeć nagranie z sesji na oficjalnym kanale gminy na YouTube. Polecamy wszystkim, którzy żywo interesują się sprawami gminy Grodziczno. Sami dokonacie oceny wypowiedzi swoich radnych i przedstawicieli w samorządzie.