Minister Zdrowia Łukasz Szumowski wystąpił do resortu edukacji o interwencję i zakaz wizyt szkolnych wycieczek w restauracjach typu fast food.

O sprawie jako pierwszy poinformował Dziennik Gazeta Prawna.  W uzasadnieniu pisma skierowanego do MEN czytamy - "Wizyty w barach ze złotą koroną i w innych sieciach fast food powinny zniknąć z harmonogramu wycieczek przedszkolnych i szkolnych. Produkty typu fast food, a także wyjścia do barów szybkiej obsługi nie mogą stanowić formy nagrody dla dziecka i towarzyszyć celebracji wspólnych uroczystości".

Chodzi przede wszystkim o spożywanie posiłków w restauracjach McDonald's. Tam właśnie wizyta jest głównym punktem wielu szkolnych wycieczek.

Sprawa zaczęła się od Fundacji Instytutu Ochrony Praw Konsumentów, która ustaliła, że nauczyciele, którzy przyprowadzą grupę uczniów, mogą liczyć na darmowy posiłek.

Instytut zaapelował do McDonald’s Polska o opublikowanie zasad wynagradzania darmowymi posiłkami nauczycieli i opiekunów grup dzieci odwiedzających fast-food lub zaniechania tego typu praktyk w Polsce.

Nie oceniamy działań McDonald’s, której celem jest skuteczne zwiększanie przychodów i zysków. Nie oceniamy nauczycieli i opiekunów, którzy korzystają z darmowych posiłków oferowanych przez fast food. Oczekujemy tylko pełnej jawności i przejrzystości instrumentów marketingowych stosowanych w relacjach pomiędzy McDonald’s a nauczycielami, nawet jeśli nazywane są one „zwyczajem” – mówi Klaudia Anioł, prezes Instytutu Ochrony Praw Konsumentów.

Instytut uważa również, że dzieci nie powinny być uczone spożywania posiłków w placówkach typu fast food, bo to utrwala w nich niewłaściwe nawyki żywieniowe.

Czy i kiedy zakaz zostanie wprowadzony, tego nie wiadomo. Co Wy sądzicie o takim pomyśle?