- Wygląda to na downburst, porywy mogły dochodzić do nawet 120 km/h - tak, to co wydarzyło się w Boleszynie komentują dla nas Polscy Łowcy Burz. Kilkadziesiąt minut temu w okolicach Boleszyna i Mroczna przeszła superkomórka burzowa. Uszkodzone są budynki, w tym kościół parafialny.

Pierwsze sygnały o gwałtownej burzy nad Boleszynem dotarły do nas tuż po godz. 20:00. Czytelnicy informowali o pozrywanych dachach budynków mieszkalnych. Niepokojący materiał przesłał do nas jeden z czytelników. Na nagraniu widzimy powalone drzewa na całej długości jezdni i na polach. Siła wiatru musiała być ogromna, bo drzewa dosłownie łamały się "jak zapałki". Nagranie zobaczysz TUTAJ.

Jak informuje kolejny czytelnik, w wyniku silnego podmuchu wiatru trwającego około 5 minut, zniszczeniu uległ dach kościoła parafialnego w Boleszynie. Ponadto powyginane są miedziane rynny a także uszkodzony jest krzyż misyjny.

Według naszych informacji uszkodzeniu uległy także dachy budynków mieszkalnych na dwóch posesjach oraz dach membranowy miejscowej biogazowni.

Nagranie z drogi Boleszyn-Mroczno wzbudziło zainteresowanie Polskich Łowców Burz. Jak informuje członek zespołu - Rafał Dzik, w okolicach Mroczna i Boleszyna mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem downburst, czyli silnego prądu zstępującego w chmurze burzowej, który dociera do powierzchni ziemi, gdzie rozchodzi się w różnych kierunkach powodując szkody. Według pana Rafała, porywy wiatru mogły dochodzić do 120 km/h!

Zdjęcia czytelników z Boleszyna i okolic na górze artykułu. Jeśli masz inne zdjęcia zniszczeń prześlij je do nas!

 zdjęcia: czytelnicy dla Nowe Miasto dla Was