Zgodnie z wyprowadzonymi obostrzeniami, pozamykane są centra handlowe, przedszkola oraz żłobki, a nauka w szkołach odbywa się zdalnie. Wstępnie trwać ma to do 9 kwietnia. Jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że nie mamy, co liczyć na poluzowanie restrykcji.

Na ostateczną decyzję musimy jeszcze poczekać, ponieważ decyzja zostanie podjęta na podstawie raportu zakażeń. Dzisiaj podano, że liczba zakażonych wynosi 8 245, jednak są to dane, które obejmują również okres świąt. W tym czasie, część osób aby uniknąć zamknięcia na kwarantannie zrezygnowała lub nie poddała się badaniu, dlatego wynik jest znacząco niższy, niż w ubiegłym tygodniu. Jeśli nie będzie jakiegoś drastycznego skoku zakażeń, rząd rozważy poluzowanie restrykcji, jednak szanse na to są bardzo małe.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się, że restrykcje zostaną przedłużone. Nadal pozostaną zamknięte szkoły, przedszkola i żłobki oraz centra handlowe wraz z kosmetyczkami i fryzjerami.  Konferencja prasowa prawdopodobnie odbędzie się w czwartek, wtedy też dowiemy się jak dalej będzie przebiegać lockdown. I jak długo jeszcze potrwa.