Zawirowań z nowomiejskim stadionem ciąg dalszy. Między zarządem KS Drwęca a miastem nadal nie ma porozumienia co do umowy użytkowania obiektu przy ul. Jagiellońskiej. Okazuje się, że do meczu biało-niebieskich z lubawskim Motorem nie doszłoby nawet w momencie podpisania umowy. Wyremontowany stadion… nie spełnia wymogów licencyjnych PZPN.

Przypomnijmy: 23 marca na stadionie MOSiR przy ul. Jagiellońskiej miało dojść do zaległego spotkania rundy jesiennej między KS Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie a Motorem Lubawa. Mecz miał być wielkim otwarciem wyremontowanego obiektu. Władze klubu nie doszły jednak do porozumienia z miastem w sprawie umowy użytkowania stadionu i mecz odbędzie się w Kurzętniku. Jakie były powody odrzucenia umowy przez klub? Wyjaśnia Leszek Kopiczyński, prezes zarządu KS Drwęca.

- Umowa została dostarczona nam w piątek 15 marca a pierwszy mecz rozegrany zostanie w najbliższą sobotę (23.03). Nie mogliśmy się ustosunkować lub też zmienić zapisy– czytamy w oświadczeniu wysłanym przez prezesa. - Ogólnie umowę uważamy za bardzo  jednostronną, nie mamy możliwości korzystania z obiektów, nawet tych koniecznych do uzyskania licencji na mecze IV ligi, o wszystko mimo podpisanej umowy musimy wnioskować, nie możemy mieć kibiców podczas treningów, odpowiadamy za cały obiekt MOSiR a nie za część którą użytkujemy. Możliwość zerwania umowy bez większych przyczyn przez użyczającego z wyimaginowaną winą, której nie musimy być świadomi, podpisujemy OC na 1 ml zł na użytkowanie obcego mienia.

Dalej Leszek Kopiczyński podkreśla, że umowa, która została przygotowana przez miasto „to całokształt związany z większym planem dotyczącym zminimalizowania znaczenia KS Drwęca”.

- MOSIR wystąpił o środki na to by płacić trenerom, płacić za wyjazdy na mecze oraz obsadę sędziowską. Umowa, która jest kodeksem absurdów i obowiązków powoduje, że MOSiR mając trenerów – jeżeli będą chcieli podpisać umowy z tą jednostką w „białych rękawiczkach” - będzie miał możliwość sterowania klubem – gdybyśmy się zgodzili z tą umową.

Wyremontowany stadion… nie spełnia wymogów PZPN

Wczoraj (21 marca) odbyła się weryfikacja obiektu przy ul. Jagiellońskiej pod kątem zgodności z podręcznikiem licencyjnym, a co za tym idzie możliwości rozgrywania meczy mistrzowskich IV Ligi w Nowym Mieście Lubawskim. 

Jakie wnioski przedstawiła komisja weryfikacyjna? Stadion na dzień dzisiejszy nie spełnia wymogów licencyjnych w związku z obowiązującymi przepisami PZPN. Mówiąc wprost stadion ma wady nie spełniające wymogów bezpieczeństwa, a co za tym nie ma możliwości uzyskania licencji na granie jako gospodarz na obiekcie w Nowym Mieście Lubawskim.

Jak to możliwe, że wyremontowany obiekt nie spełnia wymogów nawet na IV ligę? Z prośbą o ustosunkowanie się do treści zawartych w artykule zwróciliśmy się do Urzędu Miasta i dyrektora MOSiR. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.